Get Adobe Flash player

Biecka Grupa Karpiowa

W 2012 roku minie 30 lat od kiedy istnieje ta woda. To 21 hektarów zalanych wyrobisk pożwirowych, znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie rzeki Ropy. To 6 zbiorników o zróżnicowanej powierzchni i charakterze. Od otwartego, stosunkowo dużego i łatwo dostępnego akwenu jakim jest siedmio – hektarowy staw nr 1, aż po niewielkie pełne zawad i kołków „oczka”. Wszystkie zbiorniki charakteryzuje jednak dobra jakość wody a także dno obfitujące w żwirowe i piaskowe fragmenty, jeżeli dołożymy do tego niewielką przeciętną głębokość to mamy doskonałe łowisko ryb karpiowatych, ale łowcy drapieżników – zwłaszcza sandaczy, też znajdą tu coś dla siebie. Gospodarzem tego Łowiska jest koło PZW w Bieczu.

To właśnie drapieżniki a zwłaszcza sandacze stanowiły od początków istnienia stawów w Siepietnicy herbową rybę tego łowiska. Dziś trudno tu o dużego przedstawiciela tego gatunku, dominują egzemplarze średniej wielkości i są one łowione najczęściej metodągruntówki z martwą rybką jako przynętą. Są też szczupaki, którymi Siepietnica jest regularnie zarybiana. Na pogłowie drapieżników  negatywny wpływ, oprócz wędkarskiej presji mają także powodzie, które od paru sezonów regularnie przetaczają się przez stawy nieuchronnie powodując, że część efektów zarybień emigruje do rzeki

Wydaje się, że to możliwość połowów białej ryby staje się aktualnie największym impulsem przyciągającym wędkarzy nad Siepietnicę. Zdarza się, że zwłaszcza w „długie weekendy” presja wędkujących jest tutaj znaczna. Rybami, które mogą na Siepietnicy wprawić w osłupienie i ściąć z nóg podczas holu to niewątpliwie tołpygi. Ryby te w związku z tym, że trudno je regularnie łowić, osiągają tutaj prawdziwie monstrualne rozmiary. Zwłaszcza w upalne, bezwietrzne dni można je podziwiać jak defilują pod powierzchnią, dość powiedzieć, że były tu już łowione egzemplarze dochodzące do 30 kg a nie ma roku w którym nie dostali byśmy informacji o złowionych rybach przekraczających 15 kg. I co jest już pewną regułą w połowach tej ryby w Polsce, tak też i na Siepietnicy te potwory zazwyczaj dają się skusić na spinning i to zarówno na gumki jak i na blaszki.

Podobnie sprawa się ma z amurami, często są w łowisku, można je obserwować nieraz pod powierzchnią, ale trudniej łowić. Dobre efekty przynosi tutaj parzona kukurydza jako przynęta i długotrwałe przygotowanie łowiska, które bierze poprawkę na stada leszczy i sporych karasi, które dość skutecznie mogą ogołocić dno z nawet sporej ilości zanęty, kładzionej z myślą o rybie większego kalibru.

Na Siepietnicy dobrze ma się też populacja karpi, nieźle przyrastają, ważne tylko żeby dać im szansę… Z tymi rybami sytuacja jest o tyle optymistyczna, że środowisku ludzi zafascynowanych połowami właśnie karpi udało się wytworzyć specyficzną kulturę, której szczególnym elementem jest wypuszczanie dużych, wyjątkowo cennych wędkarsko egzemplarzy. Tacy fascynaci są także na Siepietnicy i choć są jeszcze ludzie, którzy widząc wypuszczanie ryb stukają się wymownie w czoło, to jednak wydaje się, że gdyby choć część zachowań propagowanych przez karpiarzy przenieść na łowców np. drapieżników to z nadzieją na duże szczupaki nie musieli byśmy pewnie jeździć do Skandynawii. Od 2009 roku działają skupieni w Bieckiej Grupie Karpiowej SAZAN. Nie tylko chronią wodę, dbają o porządek na łowisku, ale także starają się pozyskiwać pieniądze na zarybienia dużymi rybami.

Co równie ważne, pokazują jak pięknie można łowić, czerpiąc przyjemność wyłącznie z przechytrzenia ryby – przeciwnika – a nie koniecznie ze smażenia jej na oleju J To dzięki inicjatywie SAZANA na stawie nr 1 wprowadzono górny wymiar ochronny dla karpia (od 50 cm), co już obecnie przekłada się na coraz lepsze wyniki na tym akwenie. Odbywają się tutaj także już tradycyjne „maratony” wędkarskie, które oprócz wymiaru rywalizacji w koleżeńskiej atmosferze są też swoistą „kwestą na” wsparcie zarybień tej wody.

Wybierając się na Siepietnicę warto zwrócić uwagę także na karasia i lina. Zwłaszcza karasie zdarzały się tu niejednokrotnie medalowe. Dobrze służą im te stosunkowo płytkie i szybko nagrzewające się wody. Ze względu na urozmaicone brzegi zbiorników, znaczną ilość roślinności zanurzonej, także liny są częstym wędkarskim trofeum. „Tajną bronią” na tutejsze oliwkowe potwory są chruściki domkowe tzw. „kłódki”, ze względu na to, że organizmy te bytują licznie w stawach to są bardzo chętnie pobierane przez liny. Nie znaczy to, że tradycyjna dendrobena się tutaj nie sprawdza.

Podsumowując: Siepietnica to urozmaicone, zadbane łowisko, gdzie masz szansę na wędkarskie emocje. Oprócz okresów wzmożonej presji (otwarcie sezonu, długie weekendy), znajdziesz tu spokojne miejsce do biwakowania i co ważne możesz spotkać prawdziwych fanów Wędkarstwa spod znaku SAZANA, którzy jeśli zasłużysz, to zdradzą Ci wszystkie tajemnice tej wody. Więcej najświeższych informacji z Siepietnicy znajdziesz na stronie SAZANA: www.sazanbgk.pl


 

Dodaj odpowiedź

*
Nasze forum
REKLAMA


















Prognoza pogody
Statystyki
Od: 18 czerwca 2011
Wizyty ogólem: 11954
Wizyty dzisiaj: 37
Odwiedzający online: 0