Archiwum kategorii ‘Artykuły’
O amura pytań kilka – cz.3
To już ostatnia część w której Bogdan opowiada nam o swoich doświadczeniach z amurami. Jak widać przy odrobinie cierpliwości i systematyczności mamy szansę na połów naprawdę okazowych amurów. Pamiętajmy jednak że amur mimo że waleczny i szybki nie jest tak mocny po wyciągnięciu z wody jak karp. O tym chcielibyśmy wspomnieć i położyć na to nacisk.
1. Bogdan – hak to ważna rzecz. Jakich używasz i dlaczego właśnie takich?
Każdy hak jest odpowiedni do połowów, ale każdy wędkarz ma swoje ulubione haczyki, które się sprawdzają. Kiedy nasze starania w czytaniu wody zostaną docenione to najważniejsze, aby hak był naprawdę ostry.
O amura pytań kilka – cz.2
W tej części na samym początku troszkę o samym amurze. Dorasta do 150 cm długości i 45 kg masy ciała. Amur swoim wydłużonym, wrzecionowatym, bocznie spłaszczonym ciałem przypomina klenia. Pysk tępy, zagłębiony pomiędzy otworami nosowymi. Otwór gębowy lekko dolny, pozbawiony wąsów. Partie brzuszne zaokrąglone. Łuski duże, 42-45 wzdłuż linii bocznej, poniżej linii bocznej 5 rzędów łusek, w odróżnieniu od klenia, który ma ich tylko 3-4. Płetwa grzbietowa posiada 10, a odbytowa 11 promieni, z których pierwsze 3 to promienie twarde. Zęby gardłowe amura są dwuszeregowe, bocznie spłaszczone o skośnie ściętych, głęboko bruzdowanych krawędziach. Grzbiet ciemnozielony do czarnozielonego, boki jaśniejsze żółto zielonkawe. Na białym brzuchu łuski ciemno obramowane tworzą ciekawy wzór siatki.
Poniżej przedstawiamy kolejne informacje jakich udzielił nam Bogdan.
O amura pytań kilka – cz.1
Amur został wprowadzony do naszych wód w połowie lat 60-tych. Jego wprowadzenie do naszych wód tłumaczono koniecznością zwalczania plagi innego importu – zarastania zbiorników moczarką kanadyjską oraz innymi, mało potrzebnymi roślinami wodnymi.
Amury żyją w chwili obecnej w wielu zbiornikach i nadal pomimo wieli kontrowersyjnych decyzji jest wprowadzany do wód. Rosną błyskawicznie i przynoszą wiele radości. Największą sztuką jest ich złowienie na sporych akwenach, do których je introdukowano. Mają tam masę pokarmu, więc zwabienie ich wędkarską przynętą bywa naprawdę trudne.
Waleczne, silne i szybkie jak torpedy. O amurach, ich specyficznych obyczajach i dziwacznych preferencjach pokarmowych, o przynętach i zanętach opowiada nasz specjalista Bogdan Źieleźny.
Power Pro – tanie podróbki.
W karpiowaniu produkty Power Pro są bardzo popularne. Plecionki stanowią produkt dobrej, jakości który spora grupa karpiarzy wykorzystuje podczas łowienia na dalekich odległościach oraz w trudnych łowiskach. Mało jednak, kto wie, że produkt dobry zawsze doczeka się taniej podróbki. Poza niższą ceną wyraźnie widać także obniżenie jakości plecionek. Całkowite trzymanie parametrów, jakie ustanawia producent jest w takim przypadku niemożliwe. Opinie o takiej plecionce będą negatywne. Wiemy, że plecionki Power Pro to wysoka jakość. Należy zatem poznać kilka szczegółów dla uniknięcia felernego zakupu. Przeczytaj resztę tego wpisu »
O bycie.
Od co najmniej trzech lat na zasiadkach i zawodach w moim arsenale znajdują się obowiązkowo produkty takich firm jak Solar oraz Dynamite Baits. Ich skuteczność potwierdziła mi się zarówno na łowiskach komercyjnych jak i na żwirowniach oraz zawodach karpiowych. Takie specyfiki jak zanęty Solara Byt Up & Down czy Marine Halibut Groundbait mają u mnie częste zastosowanie. Także składniki płynne w postaci zalew, olei także.
Produkty drogie i jak to życie karpiarza pokazuje mają swoich zwolenników i przeciwników. Głównie z powodu właśnie ceny. Na rynku sporo innych, podobnych produktów, które podobnie mają działać. Pracować w łowisku. Często spotykam opinie, że stosowanie zanęt tańszych przynosi podobny skutek. Przerabiałem to i wiem, co mam. Niejednokrotnie dla porównania kupiłem to czy tamto, aby przekonać się, jakie różnice po ich zastosowaniu są widoczne. Pomimo tego, że producent w opisie produktu wstawia podobne formułki, zapewnia o niesamowitym działaniu to rzadko ma to odzwierciedlenie w praktyce. Krążą też opinie, że większość proponowanych nam zanęt, przynęt i olei są konfekcjonowane u jednego producenta a składniki użyte do ich kompozycji są również takie same. Czy aby na pewno?

Śmiem wątpić. Bynajmniej, jeżeli idzie o skład. Przeczytaj resztę tego wpisu »

